felietony

Kościół w Polsce grzebie omertę i zdaje egzamin!

Fatalny pomysł na pogrzeb w poznańskiej katedrze zwiastuje pogrzeb, na jaki wszyscy czekamy. Od nowo ochrzczonych dzieci, po Pana Jezusa z aniołami. Zaraz, czyj pogrzeb? Kto zmarł? Omerta. 

Omerta.

Wyjaśnienie wymaga wycieczki na Sycylię. Ani na pomarańcze, ani na piękne świątynie. Mroczniej. Omerta to zmowa milczenia. Jeśli powiesz o przestępstwie mafii, będziesz celem kolejnego przestępstwa. Omerta zablokowała rozwój przepięknej wyspy na stulecia, dotąd nie jest na Sycylii normalnie. Gdy papież Polak pojechał powiedzieć mafii, co o niej myśli, mafia planowała go zabić, jak tylu uczciwych ludzi wcześniej.

Taka właśnie zmowa milczenia umiera w Kościele polskim na naszych oczach.

Dziś poniedziałek, od zimnego morza, po deszczowe góry zacznie się ruch. Na nogach, autami, busami, może jeszcze jakiś fanatyk motorynką, pojadą polskie dzieci do szkoły. Za nimi pójdą siostry zakonne, katechetki i księżą, wezmą klucze i dzienniki, wpuszczą dzieci, pomodlą się i siądą za biurkiem.

Za chwile dostaną od klas pytanie, co siostra, co pani o tym myśli?

Małe dzieci mogą się bać zapytać, ale wiele większych zapyta. Zapytają dziewczyny z Oaz i zapytają zadeklarowani ateiści. Sprawę znają z mediów, zwłaszcza z Internetu.

Dzieci zastanawiają się po cichu, czy Kościół działa jak mafia. Zaraz się dowiedzą.

Będzie moment ciszy, a potem siostra, pani, ksiądz powiedzą szczerze, co myślą o pochowaniu abpa Paetza na honorowym miejscu.

Powiedzą „Non possumus” i Wyszyński uśmiechnie się w Niebie. Nie zawsze tak było, ale teraz jest! Idzie nowych ludzi plemię!

Katecheci będą przy tym smutni smutni, czasem zmęczeni częstotliwością takich sytuacji. Komuś przyjdzie do głowy, że „ci u góry” w Kościele nie wspierają robotnicy z pierwszej linii winnicy Pańskiej. Że, niestety, nie obchodzi ich, jak to wygląda w szkole na wiosce, czy w Poznaniu. Inny katecheta zapali się jak prorok i powie, że nie ma miejsca na niesprawiedliwość, ktokolwiek by ją popełniał.

A któryś ksiądz, o nim powinniśmy pomysleć, przełknie na to pytanie młodych gulę, bo na własnej skórze doświadczył, DLACZEGO tego arcybiskupa nie powinno się w żaden sposób czcić.

Zdecydowana większość katechetów powie, że to błąd, wielu doda, że też skandal. W oczach dzieciaków z podstawówek, techników, liceów, staną po jasnej stronie prawdy i człowieczeństwa. Boga.

To będzie dzień jak codzień na lekcjach religii. Tylko na tablicy, niewidzialnie napisane i przekreślone słowo OMERTA.

To kwestia zmiany pokoleniowej. Doświadczyłem tego, gdy prawie spadłem z krzesła, gdy pewien człowiek, z którym jadłem obiad, powiedział, że o przestępstwach popełnionych przez księży nie powinno się informować władz. Nawet morderstwa, pytam? Człowiek milczy. Byłem sam, większość towarzystwa milczała. Aż odezwał się drugi młody ksiądz. Nie był moim przyjacielem, mieliśmy odmienne poglądy na wiele spraw. Ku mojemu zaskoczeniu, poparł mnie jednak bez żadnego „ale”.

Też miał dość, jak ja, omerty. Miał dość krzywd, bezkarności, na jakie pozwala.

To, o czym piszę ładnie widać na Twitterze. Księża z diecezji poznańskiej otwarcie mówią, co myślą o tej beznadziejnej decyzji. Ks. Daniel Wachowiak organizuje petycję. To dobry znak dla każdego katolika. Komu dziś smutno przez deszcz listopadowy, temu mówię, że wiosna idzie.

Może w kwietniu, może w maju, pochowamy uroczyście Omertę. Franciszek powinien wysłać nuncjusza, lub sam przyjechać. Będą nieprzebrane tłumy. Gdzie? Miejsce aż się narzuca, Świątynia Opatrzności Bożej. Nie, by omertę honorować, ale by postawić ją przed oczy przyszłych pokoleń.

Cytatów na marmur Ewangelia dostarcza aż zbyt wielu. Ja proponuje ten, z listu św. Pawła:

Wszystkie te zbrodnie, gdy piętnowane, stają się jawne dzięki światłu, bo wszystko, co staje się jawne, jest światłem. Dlatego się mówi: Zbudź się, o śpiący, i powstań z martwych, a zajaśnieje ci Chrystus.

4 Replies to “Kościół w Polsce grzebie omertę i zdaje egzamin!”

  1. Dziękuję za Twój głos i prawidłowe, napisane pod nazwiskiem poglądy.

    Na marginesie, gdy rozmawiałem o tej sprawie z kolegą, a nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych, Bóg tylko raczy wiedzieć co jest w trumnie na cmentarzu parafialnym i czy aby cialo abp nie spoczywa gdzieś w katedrze. Powyższe wynika tylko z podejrzliwosci i braku wiary w to co mówią i robią biskupi. Trudno nie mieć wątpliwości. Ale teraz nie ma to chyba większego znaczenia

    1. To mi przypomina teorie spiskowe po śmierci mojego biskupa, sięgały pustej trumny i ucieczki na antypody pod przybranym nazwiskiem. Ale, jak piszesz, ich pojawianie się to konsekwencje braku jawności i rządzenia nami za pomocą kłamstw.

  2. Ciekawa jestem,czy czytał Ksiądz reporterską książkę Pawła Reszki. Niektóre fragmenty bardzo mnie poruszyły. W kontekście rzeczywistości wyłaniającej się z tej książki bardzo się cieszę,że trafiłam na Księdza blog.Wyrazy szacunku.

    1. Nie czytałem, zatrzymałem się na wywiadzie z Reszką. Zdawało mi się, że wiem, co tam będzie i że Reszka powie prawdę. Ale może powinienem nadrobić? Jakaś recenzja na blog? Na razie mnie wąż gryzie w kieszeni, żeby nie kupować 😉 ale zobaczymy. Dziękuję za miłe słowa i pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.