kalendarz adwentowy

Zasięg adwentu

Kiedyś cały rok był w Polsce Adwent!

Przed brzaskiem zorzy odzywa się ze wszystkich wież krakowskich kościelnych słodka muzyka fletów i innych dętych instrumentów, jutrzenkę witając, a raczej Twórcę zorzy, słońca i wszech rzeczy.

Tak podróżnik z dawnych wieków to wspomina. Słynny hejnał krakowski witał wschód słońca! Słońce tryumfuje nad nocą, nad księżycem. To odwieczny polski temat. To Słońce to Chrystus promienisty. Kiedyś bowiem adwent był w Polsce każdego dnia.

Posłuchajmy jeszcze Glogera: Na Mazowszu i Podlasiu przez cały adwent, rano i wieczorem, wyszedłszy przed dom na miejsce otwarte, grają na ligawkach (długie trąby), tony proste, melodyjne, które w cichy a mroźny wieczór słychać z wiosek dalekich. 

Ale tego żal! Tych trąb i ligawek! Kiedyś ludzie byli razem dzięki tym dźwiękom od wioski do wioski, przypominali innym, że są, że zima ich nie zwyciężyła. Dziś mamy głupszy sposób, co go w kieszeni lub w torebce nosimy, ten smartfon, co by się pewnie od razu rozładował podczas staropolskiej zimy, a zresztą i tak nie było wtedy zasięgów.

Byłoby i dziś ciekawie, ludzie wychodzą z ligawkami na balkony, trąbią na przystankach! Cały świat by nas oglądał, jak świt po staropolsku witamy!

Ale i na współczesną rękę ze smartfonem trzeba spojrzeć w adwent z miłością. Ona przypomina, że samotność jest za zimna dla człowieka, że trzeba pisać, dzwonić, wołać, dąć w trąby!

Na ziemi i na niebie szukać kontaktu.

2 Replies to “Zasięg adwentu”

  1. Ja się człowiek przez cały rok naużera w pracy z idiotami, to z tym szukaniem kontaktu lepiej nie przesadzać. Zwłaszcza, że masa ludzi i instytucji chce zwrócić na siebie uwagę reszty świata, więc kolejne źródło hałasu nie jest do niczego potrzebne.
    Czasy się zmieniły, a słowa „błogosławieni CISI” nabrały dosłownego znaczenia.
    Pozdrawiam.

    1. Użeranie się z idiotami w pracy to poważny problem, niektórzy badacze twierdzą, że dotykający wszystkich Polaków 😉 Co do sedna, mi przynajmniej to pomaga, jak sobie wytłumaczę, że ludzie szukają kontaktu, a nie tylko chcą mnie zirytować niszczeniem ciszy. Pozdrawiam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.