felietony

Dwóch papieży (i trzeci), recenzja

Dwóch papieży to dopracowany film. Muzyka, zdjęcia, dialogi, montaż, scenariusz, wszystko pracuje ze szczerym oddaniem dla Stolicy Apostolskiej, niby młody Szwajcar, co pierwszy raz założył kolorowy mundur. Dwóch papieży robi swoje. Nie obraża papiestwa chałturą.

Film ten opiera się na aktualnym podziale papiestwa, rzeczy jeszcze parę lat temu nie do pomyślenia, która po prostu się stała i z którą żyjemy odtąd jak gdyby nigdy nic. Dwu mężczyzn na planecie zakłada co rano białą sutannę.

Papież, gdy chce, może pójść na konsultacje z kolegą po fachu.

Bez zaskoczeń, ten film ze stajni Netflixa kocha Franciszka, a Benedykta toleruje, może ze szczyptą sympatii za to, że ustąpił.

Jest w tym filmie Rzym Benedykta, jest Franciszka. To już po tytule widać, ale w tle jest też trzeci papież, trzeci Rzym. Widać go, gdy się przyjrzeć dwu tytułowym.

Dwie kolumny Kościoła.

Niemiecka i Argentyńska, Konserwatywna i Postępowa, a nawet Piwna i Winna. Benedykt woli „Komisarza Rexa”, Franciszek mecze argentyńskiego odpowiednika Motoru Lublin. Benedykt woli Smetanę z pianina, Franciszek woli Dancing Queen w toalecie. Pierwszy ubiera buty bizantyńskiego cesarza, drugi drobnego urzędnika.

Film zgrabnie akcentuje drobiazgi z życia, więc choć ojców świętych jest w nim dwu, trudno ich pomylić. Role są genialne.

Anthony Hopkins gra steranego życiem teologa, który przy okazji pisania o eklezjologii Bonawentury, ograł wszystkich w kurialne szachy, by na szczycie świata, na Watykanie odkryć, że Pan Bóg lubi pomilczeć.

Wielki Septon, alias Jonathan Pryce, gra mniej steranego życiem duszpasterza, który przy okazji troski o biednych i wykluczonych, ograł wszystkich w kurialne szachy, by na szczycie świata, na Watykanie odkryć, że sterany życiem teolog, który wlazł tam pierwszy, ma jednak coś do powiedzenia.

Było wiadomo, że film weźmie stronę Franciszka. Nie było jednak wiadomo, że pokaże Benedykta jako żywego człowieka, z poczuciem humoru ostrym jak kartki Summy Teologicznej. To sprawia, że można wiele wybaczyć. To, na przykład, że Franciszek jest ww filmie bardziej postępowy, niż w rzeczywistości, to znaczy taki, jakim chcą go widzieć lewicowe, a czasem i prawicowe media.

Nawet, jeśli ktoś jest Świadkiem Jehowy, albo masonem wysokiego stopnia, powinien obejrzeć ten film dla gry aktorskiej. No i by się pośmiać! Nawet aniołowie z marmuru chichotali, gdy Ratzinger z niemiecka żartował. O święty sarkazmie starego teologa!

Na marginesie – w filmie brakowało mi kota. Benedykt je lubi, nie mam natomiast pojęcia, co sądzi o kotach Franciszek.

Największy problem mam z fragmentem, w którym filmowy Benedykt przypisuje sobie winę za skandal nad skandalami, za Maciela, założyciela Legionistów Chrystusa. Nie będę tu pisał co Maciel robił. Nie przed Świętami. Nie zdziwiłbym się jednak, gdyby nawet diabły nie chciały go w piekle. W rzeczywistości, w sprawie Maciela Ratzinger właśnie coś robił, alarmował i wierzył ofiarom, i niestety, nie został wysłuchany przez tych, co w tamtym czasie robili watykańską politykę.

Przyjrzeliśmy się dwom papieżom, a kim jest trzeci, ten nieśmiertelny? Benedykt mówi o nim w pewnym momencie, że jest jak maszyna do mielenia mięsa, jeśli złapie cię za rękę, to koniec. To rzymscy kurialiści i biurokraci, to te biurka, z których ginęły raporty o gwałtach na dzieciach. To system hierarchii i pogardy, który doprowadził do tego, co mamy teraz. To ukryte, podprogowe przesłanie tego filmu, to, co film pokazuje jako grzechy Benedykta i Franciszka, to skutki zaangażowania w ten system, w około kościelną politykę.

To są rzeczy żywe i prawdziwe, niestety, także w krajach od Rzymu dalekich.

Nie tak dawno ks. Adam Pawłowski, ks. Dariusz Wachowiak dostali zakaz wypowiadania się w mediach społecznościowych za swój sprzeciw wobec pochówku abpa Paetza w katedrze. Otóż to jest właśnie ten trzeci papież, to jest czwarty jeździec apokalipsy i to jest prawdziwa piąta kolumna.

 

Zdjęcie autorstwa Mondarte, na podstawie licencji CC BY-SA 4.0.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.