kalendarz adwentowy

Oczekiwania

Czas oczekiwania się kończy i dobrze zostawić oczekiwania, co do Świąt, zanim się w nie wejdzie. Nie jest możliwe bowiem dobrze się przygotować, tak zupełnie dobrze, na przyjście Pana.

Nie jest możliwe idealnie ułożyć listę dań i wyjazdów, nie jest możliwe zadowolić wszystkich, a przede wszystkim nie jest możliwe zadowolić najbardziej wrażliwego na swoim punkcie członka rodziny, to jest siebie. Koniec adwentu od wieków nie jest po to, by się smucić, że się za mało modliłem, że spałem, zamiast chodzić na roraty, albo, że się kłóciłem, albo kręciłem wiadome burze w domu i w pracy i w Internecie.

Tak to z nami jest i nie trzeba się tym smucić.

Przeciwnie, Dzieciątko Jezus upewnia nas obrazem osła i wołu w szopce, że dla wszystkich jest zbawienie. Życzę wszystkim spokojnych Świąt, to znaczy przyjęcia ich takimi, jakimi w tym roku będą.

Ogólnego pojednania z mrocznym i niepoprawnym światem, który należałoby potępić, gdyby nie to, że ma on już dość cierpień.

Bóg nas w te święta głaszcze jak Dzieciątko starego, odrapanego kocura. Widziałem kiedyś tę scenę, kocur nawet za ogon dał się ciągnąć bawiącemu się dziecku. Oby się chrześcijanie tak pogodzili z Bogiem, co jest niepodobny do szanujących się bogów, siedzących na tronach, a podobny do małego człowieczka, co w pieluszki robi.

Wesołego Jego Narodzenia i Wesołego Porodu Jego Czystej Matki, Wesołych Trosk Józefa.

One Reply to “Oczekiwania”

  1. Genialne napisane, nieszablonowo! Gest Dzieciątka, które wyciąga ręce tak mi się wydaje, nie jest jednoznaczny, bo czy Ono chce żebyśmy to je wzięli, czy może One chce nas wziąć na ręce. To pewnie zależy od tego, w jakiej znajdziemy Go sytuacji, by w drugim widzieć Chrystusa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.