dziennik z wyprawy do Szkocji

Szkocka Saga – z Wody

Uniosłem do góry klamkę, żegnając się z suchą plebanią, przekręciłem klucz, a wyżej, nad Coatbrigde, anioł chmur odkręcał zastępy kraników, chmary pryszniców, kropił wszystkimi kropielnicami wszechświata. Jednocześnie była mżawka i dorodny, tłusty deszcz, dobrze, że niebieskie wagony odchodzą prawie, że za rogiem. Wsiadłem i było pusto, albo towarzystwo szkockie i zagraniczne już pojechało do pracy, …

Continue Reading